Benjamin Traub

* 25. 11. 1914 Mülheim/ Ruhr –
† 13. 3. 1941 Hadamar

Benjamin urodził się 25 listopada 1914 r. w Mülheim nad Ruhrą i był czwartym dzieckiem małżonków Karla Friedricha i Karoline (Liny) Traub.

Jego starszy brat Daniel był w późniejszym okresie znanym malarzem i grafikiem. Od 1914 do 1919 r. ze względu na wojnę rodzina mieszkała najpierw w Bremerhaven, potem w Koloni. W 1923 r. przeprowadziła się znowu do Mülheim i mieszkała tam do 1938 r. na drugim piętrze w domu przy ul. Auerstraße 59. W Mülheim Karl Friedrich Traub był kaznodzieją w parafii baptystów.

Benjamin chodził do szkoły w Kolonii, w latach 1923/24 (prawdopodobnie była to szkoła przy ul. Auerstraße) a w okresie 1925-1931 był uczniem średniej szkoły realnej (dziś Karl-Ziegler-Schule). Uważano go za bardzo utalentowanego, grał na pianinie i był namiętnym szachistą. Dzięki temu talentowi udało mu się nawet przeskoczyć jedną klasę.

Tuż po 15. urodzinach zaczął dostawać ataków skurczy, które wskazywały na młodzieżową schizofrenię. W sierpniu 1931 r. umieszczono go w zakładzie opiekuńczo-leczniczym w miejscowości Bedburg-Hau, gdzie leczono go przez 9 lat. Od czasu do czasu odwiedzał rodzinę w domu, lub rodzina przyjeżdżała do niego. W marcu 1940 r. – po wybuchu wojny Bedburg został tymczasowo przekształcony w lazaret – przeniesiono go do „zakładu prześciowego” w Weilmünster w Hesji. Rodzina również tu go odwiedzała.

W dniu 13 marca 1941 r. Benjamin Traub razem z 64 innymi pacjentami został depoportowany w osławionych „szarych autobusach” do przekszałconego już w zakład zabijania „zakładu opiekuńczo-leczniczego” w Hadamar. Tuż po przyjeździe zaprowadzono go do lekarza, który ustalił „naturalną przyczynę zgonu” w akcie zgonu. Następnie zamordowano Benjamina i innych pacjentów tlenkiem węgla w komorze gazowej znajdującej się w piwnicy zakładu. Zwłoki spalono w krematorium zakładu. Na początku kwietnia 1941•r. rodzice Benjamina odtrzymali wiadomość, iż ich syn „nagle i nieoczekiwanie zmarł na skutek grypy oraz następującego po niej zapalenia opon mózgowych”. Niedługo potem wysłano rodzinie urnę zawierającą ponoć prochy Benjamina. W ramach małej uroczystości żałobnej pochowano ją na cmentarzu w Dümpten.

do góry